Naprawdę powinniśmy ścinać miliarderów
Nie jesteś już zmęczona? Ja jestem, cholernie. Cały czas, codziennie, w każdej sekundzie ktoś jest wykorzystywany przez miliarderów. Czasami osobiście, czasami za pomocą kontrolowanego przez nich światowego systemu. Ledwo wytrzymuję
Dziś miałem z mężem wymianę zdań o tym, że zużywam za dużo papieru toaletowego i zacząłem sobie przypominać, że kiedyś były takie dni, gdy nie było mnie stać na najtańszy
Gdy już będzie koniec świata, tsunami, bomba atomowa czy cokolwiek innego, to ją zaklepuję siedzenie na szczycie Montserrat i oglądanie tego z góry!
Kilka refleksji dotyczących niektórych reakcji na mój nowy komentarz o skandalicznych pokrzykach Skolima: Ja w dół równać nie zamierzam, nawet jeśli będzie to wiązało się z pokrzykiwaniem opętanej pogardą i
Za mało jako społeczeństwo mówimy o tym, że wgapianie się w kogoś na ulicy jest niegrzeczne, a warto być grzeczną osobą.
Czy moje życie kiedyś się skończy? Bo patrząc na dzisiejszy dzień, to mam spore wątpliwości…
Fakt, że w 2026 roku ktokolwiek wymaga jeszcze ode mnie dostarczania papierowych dokumentów sprawia, że albo muszę mieć drukarkę w domu, albo szukać po mieście punktów ksero. Naprawdę będziemy udawać,